Polska to szesnaście kawałków na mapie i… tak naprawdę żyjemy z tym układem dłużej, niż niejeden z nas chodzi po świecie. Bo obowiązuje on nieprzerwanie od 1 stycznia 1999 roku. Reforma administracyjna skasowała wtedy poprzedni układ 49 jednostek, ten, który ciągnął się od 1975 roku. No i była to największa zmiana mapy administracyjnej kraju po 1989 roku.
Wszystko stało się na podstawie aktu z 24 lipca 1998 roku, czyli ustawy o wprowadzeniu zasadniczego trójstopniowego podziału terytorialnego państwa. Ten dokument dał nam trzy poziomy, a mianowicie: gminę, powiat i województwo. Sama nazwa ustawy mówi o „zasadniczym trójstopniowym podziale terytorialnym” i, co ciekawe, ten układ przetrwał kolejne ćwierć wieku bez ruszania liczby regionów.
Ile jest województw w Polsce i jak się nazywają
Jak ktoś pyta, ile jest tych województw, to odpowiadamy krótko: szesnaście. A konkretnie są to: dolnośląskie, kujawsko-pomorskie, lubelskie, lubuskie, łódzkie, małopolskie, mazowieckie, opolskie, podkarpackie, podlaskie, pomorskie, śląskie, świętokrzyskie, warmińsko-mazurskie, wielkopolskie oraz zachodniopomorskie.
Największe powierzchniowo jest mazowieckie, zajmuje ponad 35 tysięcy kilometrów kwadratowych, czyli naprawdę sporo. A najmniejsze obszarowo zostaje opolskie. Mazowieckie jest przy tym też najludniejsze i jako jedyne przekracza 5 milionów mieszkańców.
Dla porównania — przed reformą kraj dzielił się aż na 49 województw. Nowy układ miał raczej przybliżyć nasze regiony do standardu europejskiego i ułatwić rozdzielanie funduszy unijnych. Więcej o samej mechanice tamtej reformy pisał serwis prawo.pl.
Wojewoda i marszałek — dwie różne władze
W każdym województwie działają obok siebie dwie osobne struktury. Pierwsza to administracja rządowa z wojewodą na czele, a tego powołuje premier. Druga to samorząd województwa, którym kieruje marszałek, wybierany akurat przez sejmik.
Wojewoda reprezentuje rząd w terenie i pilnuje, czy samorządy działają zgodnie z prawem. Marszałek z kolei odpowiada za rozwój regionu, drogi wojewódzkie, fundusze europejskie czy politykę zdrowotną na poziomie regionalnym. To rozdzielenie kompetencji bywa mylące, bo w sumie obie funkcje urzędują często w tym samym mieście.
Mimo to zakres ich zadań się nie nakłada. Wojewoda kontroluje, a samorząd zarządza i planuje… i tyle. O bieżących sporach kompetencyjnych między tymi organami regularnie informuje Gazeta Prawna.
Trzy poziomy podziału kraju
Województwo to najwyższy z trzech szczebli. Niżej mamy powiaty, a na samym dole gminy. Razem tworzą one konstrukcję, którą ustawa nazwała wprost trójstopniowym podziałem terytorialnym.
Co ważne, liczba tych pozostałych jednostek bywa korygowana. Powiatów jest dziś ponad 300, a gmin blisko 2,5 tysiąca. Granice gmin i powiatów potrafią się zmieniać rozporządzeniami Rady Ministrów, ale liczba 16 województw od 1999 roku ani razu nie została ruszona.
I dlatego mapa regionalna Polski jest dziś jedną z najbardziej stabilnych w całej administracji publicznej. Każda zmiana na tym poziomie wymagałaby ustawy, a nie zwykłego rozporządzenia. Podobne zasady opisano przy okazji reformy powiatowej w innym materiale redakcji.
Stolicą administracyjną każdego województwa jest miasto wojewódzkie, choć w dwóch przypadkach te funkcje są rozdzielone. W kujawsko-pomorskim wojewoda urzęduje w Bydgoszczy, a marszałek w Toruniu. Z kolei w lubuskim siedziba wojewody mieści się w Gorzowie Wielkopolskim, natomiast sejmik obraduje w Zielonej Górze.