NA ŻYWO
Samochód elektryczny — czy warto go dziś kupić?Fotowoltaika 2026 — czy nadal się opłaca?Jak działa sztuczna inteligencja? Wyjaśniamy prostoPhishing — co to jest i jak się przed nim chronić?Kontrola policji na drodze — jakie masz prawa i obowiązki?Jakie prawa daje obywatelowi Konstytucja RP?Samochód elektryczny — czy warto go dziś kupić?Fotowoltaika 2026 — czy nadal się opłaca?Jak działa sztuczna inteligencja? Wyjaśniamy prostoPhishing — co to jest i jak się przed nim chronić?Kontrola policji na drodze — jakie masz prawa i obowiązki?Jakie prawa daje obywatelowi Konstytucja RP?
Newsy

Fotowoltaika 2026 — czy nadal się opłaca?

19 czerwca 2026 Redakcja jops.pl 3 min czytania

Najważniejsze informacje

  • W 2026 r. net-billing rozlicza nadwyżki według cen godzinowych — w godzinach największego nasłonecznienia cena sprzedaży energii do sieci może spaść do zera lub poniżej zera.
  • Odkup nadwyżek wynosi ok. 0,55 zł/kWh, a zakup prądu z sieci w taryfie G11 ok. 1,04 zł/kWh brutto — prawie dwukrotna różnica sprawia, że oddawanie prądu do sieci jest nieopłacalne.
  • Magazyn energii pozwala zwiększyć autokonsumpcję do 80–90% i jest dziś kluczem do rzeczywistych oszczędności na rachunku.
  • Program Mój Prąd 7.0 oferuje do 16 000 zł dofinansowania, ale wyłącznie dla instalacji sprzężonych z magazynem energii — dotacji na same panele praktycznie już nie ma.
  • Zwrot z inwestycji to ok. 9 lat bez dotacji przy niskiej autokonsumpcji i 5–7 lat z dofinansowaniem oraz magazynem energii.

Fotowoltaika w 2026 roku? No i wciąż się opłaca, tylko że ten cały rachunek wygląda już inaczej niż jakieś trzy lata temu. Bo dziś o zwrocie nie decyduje sama produkcja, czyli ile te panele wyprodukują, tylko to, ile prądu właściciel zużyje od razu, na bieżąco… i czy ma magazyn energii.

Najważniejsza zmiana? Sposób rozliczeń. Nowi prosumenci są dziś rozliczani w net-billingu według cen godzinowych, a nie miesięcznych — i to akurat sporo zmienia. W praktyce wygląda to tak, że nadwyżka, którą oddajemy do sieci w samo południe, bywa warta grosze. No bo wtedy w całym systemie energii jest po prostu najwięcej.

„W godzinach największego nasłonecznienia cena sprzedaży energii do sieci może spaść do zera, a nawet poniżej zera” — tak skutki taryf dynamicznych opisują eksperci branży fotowoltaicznej. A wieczorem? Sytuacja się odwraca. Panele już nie produkują, zużycie nam rośnie, a prąd kupowany z sieci robi się droższy.

I dlatego te liczby przestały być symetryczne. Energia z taryfy G11 kosztuje teraz mniej więcej 1,04 zł za kilowatogodzinę brutto, a odkup nadwyżek w net-billingu w styczniu 2026 roku wynosił jakieś 0,55 zł za kilowatogodzinę. Czyli różnica prawie dwukrotna — i to ona właśnie przesądza, że oddawanie prądu do sieci raczej przestało się opłacać.

Stąd nowy fundament całej kalkulacji. „Kluczem do opłacalności jest maksymalna autokonsumpcja i magazyn energii” — podkreślają instalatorzy. I tak w sumie jest, bo sam magazyn potrafi podnieść zużycie własne do 80–90 procent, zamiast oddawać tanio i potem odkupywać drogo.

Koszty samej instalacji? Te akurat zostały dość przewidywalne. Typowy zestaw o mocy 5 kWp kosztuje 20–25 tysięcy złotych brutto. Bez dotacji i przy niskiej autokonsumpcji zwrot rozkłada nam się na jakieś dziewięć lat, co zresztą potwierdzają wyliczenia portali finansowych, w tym serwisu money.pl. Z dofinansowaniem ten okres skraca się do pięciu–siedmiu lat.

I tu wchodzi program Mój Prąd 7.0. Dofinansowanie sięga 16 tysięcy złotych, ale jego konstrukcja zmieniła reguły gry, a mianowicie: „Warunkiem wsparcia jest sprzężenie instalacji fotowoltaicznej z magazynem energii” — tak wynika z zasad programu. Mówiąc wprost — dotacji na same panele już praktycznie nie ma. Państwo dopłaca do układu z magazynem i tyle.

Do tego dochodzi jeszcze ulga termomodernizacyjna, która pozwala odliczyć ten wydatek od dochodu. W połączeniu z dotacją realnie obniża nam próg wejścia i przyspiesza zwrot, na co zwracają uwagę także analizy branżowe publikowane przez Business Insider.

Wniosek z tych liczb jest właściwie jeden. Instalacja kupiona „pod licznik”, bez planu zużycia i bez magazynu, w 2026 roku zwraca się wolno. Ta sama instalacja, ale z magazynem i wysoką autokonsumpcją, wciąż daje konkretną oszczędność na rachunku.

Odkup po 0,55 zł, zakup po 1,04 zł, dotacja warunkowana magazynem energii — no i to są te trzy liczby, które dziś decydują o tym, czy panele na dachu w ogóle mają sens.

REKLAMAIn-feed native

Najczęstsze pytania

Ile kosztuje instalacja fotowoltaiczna 5 kWp w 2026 roku?

Typowy zestaw o mocy 5 kWp kosztuje 20–25 tys. zł brutto. Ceny pozostają względnie stabilne i przewidywalne w porównaniu z poprzednimi latami.

Ile wynosi dofinansowanie Mój Prąd 7.0?

Program Mój Prąd 7.0 oferuje dofinansowanie do 16 000 zł. Warunkiem jest obowiązkowe sprzężenie instalacji fotowoltaicznej z magazynem energii — bez magazynu dotacji praktycznie nie ma.

Ile wynosi cena odkupu energii w net-billingu w 2026 roku?

W styczniu 2026 r. cena odkupu nadwyżek w net-billingu wynosiła ok. 0,55 zł/kWh. Dla porównania zakup prądu z sieci w taryfie G11 kosztuje ok. 1,04 zł/kWh brutto — różnica jest prawie dwukrotna.

Kiedy zwróci się fotowoltaika w 2026 roku?

Bez dotacji i przy niskiej autokonsumpcji zwrot inwestycji wynosi ok. 9 lat. Z dofinansowaniem z programu Mój Prąd i magazynem energii okres ten skraca się do 5–7 lat.

Czy fotowoltaika bez magazynu energii się opłaca w 2026 roku?

Instalacja bez magazynu opłaca się coraz mniej — nadwyżki oddawane w południe są skupowane po zaledwie ok. 0,55 zł/kWh, a wieczorem trzeba kupować prąd po ok. 1,04 zł/kWh. Magazyn energii pozwala zatrzymać wyprodukowany prąd na później i podnieść autokonsumpcję do 80–90%.

Na czym polega ulga termomodernizacyjna przy fotowoltaice?

Ulga termomodernizacyjna pozwala odliczyć wydatki na instalację fotowoltaiczną od podstawy opodatkowania. W połączeniu z dotacją z programu Mój Prąd 7.0 realnie obniża próg wejścia i przyspiesza zwrot z inwestycji.

Okiem redakcji

Widzimy wyraźnie, że era opłacalności samych paneli bez magazynu minęła — dziś kluczowy jest plan zużycia godzinowego, a nie tylko moc instalacji. Zanim podpiszesz umowę z instalatorem, sprawdź, w jakich porach dnia faktycznie zużywasz prąd i czy możesz go przesunąć na dzienne godziny produkcji. Program Mój Prąd 7.0 w połączeniu z ulgą termomodernizacyjną to wciąż sensowna ścieżka finansowania, ale tylko dla tych, którzy inwestują w kompletny system z magazynem.

Czytaj dalej