NA ŻYWO
Cyberbezpieczeństwo — jak chronić się w internecie?Jak działa sieć 5G i czy jest bezpieczna?Jak obniżyć cholesterol bez leków?Pierwsza pomoc krok po kroku — jak prawidłowo ratować życie?Karta EKUZ — co to jest i jak ją wyrobić krok po kroku?Samochód elektryczny — czy warto go dziś kupić?Cyberbezpieczeństwo — jak chronić się w internecie?Jak działa sieć 5G i czy jest bezpieczna?Jak obniżyć cholesterol bez leków?Pierwsza pomoc krok po kroku — jak prawidłowo ratować życie?Karta EKUZ — co to jest i jak ją wyrobić krok po kroku?Samochód elektryczny — czy warto go dziś kupić?
Newsy

Jak działa sieć 5G i czy jest bezpieczna?

20 czerwca 2026 Redakcja jops.pl 3 min czytania

Najważniejsze informacje

  • W Polsce czterech operatorów nadaje w 5G w paśmie 3400–3800 MHz; każdy dostał blok 100 MHz kupiony łącznie za 1,9 mld zł.
  • Fale 5G to promieniowanie niejonizujące — podobne do fal radiowych czy Wi-Fi, a nie promieniowanie jonizujące jak rentgen.
  • UKE potwierdza wprost: sieć 5G generuje mniejsze narażenie na pola elektromagnetyczne niż istniejące sieci 4G.
  • Dopuszczalne natężenie pola dla częstotliwości 2–300 GHz wynosi 10 W/m²; norma obowiązuje od 1 stycznia 2020 roku na mocy rozporządzenia Ministra Zdrowia.
  • Do 2030 roku operatorzy mają objąć 99 proc. gospodarstw domowych zasięgiem 5G z minimalną prędkością pobierania 120 Mb/s.

Cztery sieci komórkowe nadają już w Polsce w 5G, a operatorzy za częstotliwości 3400–3800 MHz wyłożyli razem 1,9 mld zł. No i mimo to przy każdym nowym maszcie wraca dokładnie to samo pytanie: 5G — jak to w sumie działa i czy promieniowanie nam tu zaszkodzi. Urząd Komunikacji Elektronicznej odpowiada na to od kilku lat właściwie jednakowo. Sieć normy spełnia, a narażenie jest niższe niż przy 4G.

5G: jak działa nowa sieć komórkowa

5G to po prostu piąta generacja sieci komórkowej. Dane lecą falami radiowymi, czyli mniej więcej tak jak w starszych technologiach, tylko że robi to wszystko sprawniej. Mamy większą przepustowość, niższe opóźnienia i obsługę naprawdę wielu urządzeń naraz, w jednym miejscu.

Cała różnica siedzi tak naprawdę w częstotliwościach. Sieć korzysta z dwóch zakresów. Ten niższy, poniżej 6 GHz, daje szeroki zasięg i przebija się przez ściany. A ten wyższy, powyżej 24 GHz, oferuje rekordowe prędkości… ale słabnie już po kilkuset metrach i gubi się na każdej przeszkodzie.

Częstotliwości, prędkość i zasięg

Na razie rozwijamy 5G głównie w paśmie 3400–3800 MHz, czyli w tzw. paśmie C. Każdy z czterech operatorów dostał blok o szerokości 100 MHz. Pasmo milimetrowe 26 GHz wciąż czeka sobie na aukcję, a regulator jakoś specjalnie się z tym nie spieszy.

Sporo zmieniają niskie pasma pokryciowe. I dlatego operatorzy sięgnęli też po częstotliwości 700 MHz, które dają zasięg w budynkach i poza miastem. Do 2030 roku mają objąć lepszą jakością 99 proc. gospodarstw domowych, z minimalną prędkością pobierania 120 Mb/s.

Czy promieniowanie 5G jest groźne? Co mówią normy

No i tu zaczyna się ta część, która budzi najwięcej emocji. Fale 5G to promieniowanie niejonizujące, a nie coś takiego jak rentgen. Mimo to maszty obrosły mitami, z pandemią koronawirusa włącznie.

UKE odbija te zarzuty wprost. „Nieprawdziwe są informacje, które w jakikolwiek sposób łączą budowę sieci 5G z wystąpieniem aktualnej pandemii koronawirusa” — napisał urząd w komunikacie z kwietnia 2020 roku. W tym samym dokumencie pojawia się drugie twierdzenie: „Sieć 5G generuje mniejsze poziomy narażenia na pola elektromagnetyczne niż istniejące sieci 4G”.

Normy są twarde i w sumie zapisane w prawie. Rozporządzenie Ministra Zdrowia z 17 grudnia 2019 roku ustaliło od 1 stycznia 2020 roku dopuszczalne natężenie pola na poziomie 10 W/m² dla częstotliwości 2–300 GHz. Co więcej, zalecenie Rady 1999/519/EC zakłada, że narażenie ludzi w Unii powinno być „zawsze co najmniej 50 razy mniejsze” niż graniczne wartości z wytycznych komisji ICNIRP.

A w praktyce ta strefa, w której pole sięga limitu, to zwykle jakieś kilkadziesiąt centymetrów do kilkunastu metrów wokół samej anteny. Więcej o samej technologii i jej rozwoju pisze serwis Spider's Web.

Aukcja UKE i rozbudowa sieci

Rozbudowę napędzają pieniądze i terminy, akurat te dwie rzeczy. Aukcję pasma 3400–3800 MHz rozstrzygnięto po 17 rundach, w trzy dni. Tak relacjonował ją prezes UKE Jacek Oko: „Doczekaliśmy się rozstrzygnięcia aukcji częstotliwości z zakresu 3400–3800 MHz”.

Najwięcej za blok zapłacił T-Mobile — 496,837 mln zł. Tuż za nim uplasowały się Orange i P4, każdy po 487,095 mln zł, oraz Polkomtel z kwotą 450 mln zł. Łącznie do budżetu wpłynęło 1,9 mld zł, a szczegóły rozliczeń opisał serwis Money.pl.

Kolejna aukcja, ta na pasma poniżej 1 GHz, dorzuciła do budżetu prawie 2,6 mld zł. Operatorzy mają teraz czas, żeby tę przestrzeń jakoś zagospodarować. Zasady i obowiązki zasięgowe wyjaśniamy szerzej w naszym poradniku o internecie mobilnym.

Płatności zwycięzcy mają uregulować w 14 dni od doręczenia decyzji.

REKLAMAIn-feed native

Najczęstsze pytania

Jak działa sieć 5G?

5G to piąta generacja sieci komórkowej, w której dane przesyłane są falami radiowymi — podobnie jak w poprzednich generacjach, ale sprawniej. Zapewnia większą przepustowość, niższe opóźnienia i obsługę wielu urządzeń w jednym miejscu naraz. W Polsce operatorzy rozwijają ją głównie w paśmie C (3400–3800 MHz).

Czy promieniowanie 5G jest niebezpieczne dla zdrowia?

Fale 5G to promieniowanie niejonizujące, które nie uszkadza DNA — w przeciwieństwie do promieniowania rentgenowskiego. UKE wprost stwierdza, że 5G generuje mniejsze narażenie na pola elektromagnetyczne niż istniejące sieci 4G. Zalecenie Rady UE 1999/519/EC wymaga, by narażenie było co najmniej 50 razy mniejsze od wartości granicznych ICNIRP.

Ile zapłacili operatorzy za częstotliwości 5G w Polsce?

Czterech operatorów zapłaciło łącznie 1,9 mld zł za bloki pasma 3400–3800 MHz. Najwięcej wyłożył T-Mobile — 496,837 mln zł; Orange i P4 po 487,095 mln zł, a Polkomtel 450 mln zł. Zwycięzcy mają uregulować płatność w ciągu 14 dni od doręczenia decyzji.

Kiedy 5G obejmie całą Polskę?

Do 2030 roku operatorzy mają objąć 99 proc. gospodarstw domowych zasięgiem z minimalną prędkością pobierania 120 Mb/s. Kluczową rolę odegra pasmo 700 MHz, które dobrze przenika przez ściany i dociera poza miasta. Pasmo milimetrowe 26 GHz wciąż czeka na aukcję.

Jaka jest dopuszczalna norma promieniowania elektromagnetycznego w Polsce?

Rozporządzenie Ministra Zdrowia z 17 grudnia 2019 roku ustala od 1 stycznia 2020 roku limit 10 W/m² dla częstotliwości 2–300 GHz. W praktyce strefa, w której pole zbliża się do tego limitu, obejmuje zwykle kilkadziesiąt centymetrów do kilkunastu metrów od anteny. Zalecenie Rady UE 1999/519/EC wymaga dodatkowo, by narażenie było co najmniej 50 razy niższe od wartości granicznych ICNIRP.

Czym różni się 5G od 4G?

5G oferuje większą przepustowość, niższe opóźnienia i możliwość obsługi wielu urządzeń jednocześnie w tym samym miejscu. Korzysta z szerszego zakresu częstotliwości, w tym pasm milimetrowych powyżej 24 GHz dla rekordowych prędkości, choć te słabną już po kilkuset metrach. Według UKE 5G generuje też mniejsze narażenie na pola elektromagnetyczne niż 4G.

Okiem redakcji

Okiem redakcji: debata o bezpieczeństwie 5G wraca przy każdym nowym maszcie, ale prawo i instytucje regulacyjne są tu jednoznaczne — normy są wielokrotnie bardziej restrykcyjne niż wartości graniczne ICNIRP, a strefa, w której pole zbliża się do limitu, to zaledwie kilkadziesiąt centymetrów od samej anteny. Radzimy skupić się na sprawdzeniu, czy wasz operator już buduje sieć w paśmie 700 MHz — to właśnie ten zakres zdecyduje o zasięgu w domach i na obszarach wiejskich przez całą nadchodzącą dekadę.

Czytaj dalej