Od 1 czerwca 2024 roku zrobiło się głośno o jednej rzeczy — banki, firmy pożyczkowe, notariusze i operatorzy telekomunikacyjni muszą od tego dnia sprawdzać, czy nasz numer PESEL nie jest przypadkiem zastrzeżony w rejestrze, który prowadzi Ministerstwo Cyfryzacji. Samo zastrzeganie działa zresztą trochę dłużej, bo od 17 listopada 2023 roku. No i za każdym razem, kiedy media opisują kolejny kredyt wzięty na cudze dane, wraca to samo pytanie: jak właściwie zastrzec PESEL i co nam ten wpis tak naprawdę daje?
Podstawą jest „ustawa z dnia 7 lipca 2023 r. o zmianie niektórych ustaw w celu ograniczania niektórych skutków kradzieży tożsamości” (Dz.U. z 2023 r. poz. 1394). I to właśnie ona stworzyła Rejestr Zastrzeżeń Numerów PESEL i nałożyła na instytucje finansowe obowiązek, żeby do niego zaglądały.
Jak zastrzec PESEL: trzy darmowe kanały
Zastrzec numer możemy na kilka sposobów, i co ważne — każdy jest bezpłatny. Najszybciej wychodzi droga cyfrowa. Resort cyfryzacji pisze, że wpis składa się „elektronicznie, także przy użyciu aplikacji mObywatel”, czyli logujemy się i w sumie jedno kliknięcie i gotowe.
A kto nie korzysta ze smartfona, ten też ma wyjście. Zgłoszenie przyjmie „dowolny urząd gminy”, a do tego placówka bankowa, SKOK oraz poczta. No i co istotne — status zastrzeżenia możemy w każdej chwili cofnąć, też w aplikacji, bez czekania i bez żadnej opłaty.
Co blokuje zastrzeżony numer
Tu trzeba sobie jasno powiedzieć jedno: wpis w rejestrze nie zatrzymuje przestępcy fizycznie. On raczej przenosi ryzyko na instytucję. Bo bank, który zawrze umowę mimo zastrzeżenia, traci po prostu możliwość ściągnięcia długu. Przepisy mówią wprost, że podmiot, który nie sprawdzi rejestru, „nie może domagać się od konsumenta zaspokojenia roszczenia z tytułu zawarcia takiej umowy”. No i tyle.
Dlatego ta weryfikacja objęła konkretne rzeczy. Chodzi o otwarcie rachunku, kredyt, pożyczkę i leasing, a u notariusza o transakcje nieruchomościami. Operatorzy telekomunikacyjni z kolei sprawdzają numer przy wydawaniu duplikatu karty SIM — czyli akurat w tym popularnym scenariuszu, kiedy ktoś przejmuje nam numer telefonu. Szczegóły tych obowiązków opisuje serwis GazetaPrawna.pl.
Czego mechanizm nie obejmuje
Zastrzeżenie ma jednak swoje granice, o których łatwo zapomnieć. Bo nie chroni przed wyłudzeniem mniejszych kwot — nie każda operacja jest sprawdzana w rejestrze. Portal Infor.pl wskazuje, że system „nie chroni przed kradzieżą 7000 zł”, a przy okazji potrafi utrudnić życie samemu właścicielowi konta.
I to działa też w drugą stronę. Wypłata gotówki w kasie banku jest weryfikowana dopiero powyżej trzykrotności minimalnego wynagrodzenia, więc przy aktywnym zastrzeżeniu sami nie pobierzemy wyższej sumy bez wcześniejszego cofnięcia wpisu. Podobnie notariusz — odmówi czynności dotyczącej nieruchomości, dopóki zastrzeżenie nie zostanie zdjęte. Więcej o tych wyjątkach pisze Infor.pl.
W praktyce sprowadza się to do jednej rzeczy. Zastrzeżenie warto trzymać włączone na co dzień, a zdejmować je tylko na czas zaplanowanej umowy kredytowej, wizyty u notariusza czy większej wypłaty… a potem wpis po prostu przywrócić.